And it all begins where it ends

21:39



"Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie do póki celu nie osiągnie..."

Studia pochłonęły mnie totalnie. Człowiek żyje jeszcze najdłuższymi wakacjami w życiu...
Wtorek godzina 14:11, rozglądam się po sali - na twarzach moich kolegów z roku maluje się wizja końca zajęć. Ehh ... Jeszcze "tylko" sześć godzin. Ukradkiem zadaję sobie pytanie: "co ja tu robię", "czy aby na pewno wybranie tego kierunku było dobrą decyzja?!" ... "Oliwia, przecież studiujesz na jednej z najlepszych uczelni w Polsce ...". Tak tak... Oczywiście, ale czy robię coś o czym marzę od dziecka, coś na co pracowałam całe liceum ?! NIE ... Tak, jestem niespełnioną artystką. Niestety w tym roku PWST nie było mi pisane. Widocznie tak miało być. Najważniejsze jest to, że nie poddałam się jeszcze i staram się pozytywnie patrzeć na życie. Zdjęcia z dzisiejszego posta ukazują moją optymistyczną naturę. Jestem zwariowana i mimo przeciwności losu staram się patrzeć na świat przez różowe okulary.









You Might Also Like

3 Komentarze

  1. Bardzo ładne zdjęcia :)

    Pozdrawiam :)
    http://pomojemubypawelo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia, bardzo łada stylizacja :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

polub mnie na facebooku